Na co dzień możemy prosto osiągać tak zwane małe wielkie zwycięstwa. Małe, ponieważ dojście do nich zajmuje zaledwie 1 minutę. Duże, ponieważ ich skutki będziemy z przyjemnością odczuwali przez długi czas. Małe wielkie zwycięstwa nie należą bynajmniej do negocjacji biznesowych, ale do negocjacji codziennych. A negocjowanie na co dzień to szybki i skuteczny sposób na wyrobienie nawyku negocjowania w każdej sytuacji oraz nabranie płynności w rozmawianiu z ludźmi o warunkach czy cenach.

Od pół roku regularnie uczęszczam na zajęcia taneczne z partnerką. Co miesiąc kupuję karnet dla pary za 220zł. Płatność jest przyjmowana przez instruktora w gotówce przed lub po zajęciach. Swoją drogą, instruktor jest świetny w swym fachu. Cechuje się również nietuzinkowym poczuciem humoru – często żartuje oraz lubi się śmiać, gdy inni wychodzą z inicjatywą. Tego dnia miałem przedłużyć karnet dla siebie i partnerki. Po godzinie ćwiczeń na parkiecie podchodzę więc do instruktora i pytam w żartach, czy przyjmuje dzisiaj kasę. Odegrałem to tak, jakbyśmy mieli przeprowadzić jakąś nielegalną transakcję. Instruktor uśmiechnął się od razu, odpowiadając, że żywą gotówkę zawsze przyjmie. Gdy instruktor zaczął sprawdzać swoje zapiski w zeszycie rozliczeń, wyłożyłem trzy stuzłotowe banknoty na stół. Instruktor poinformował mnie o odwołanych zajęciach z powodu długiego weekendu w zbliżającym się miesiącu i sięgnął po pieniądze. Utrzymując poziom humoru zapytał co ja sobie myślę, kładąc takie nominały na stół. Powiedziałem, że jak zawsze, mam dziś tylko grube i pokazałem przegródkę portfela. Instruktor stwierdził, że w takim razie będę mu winien 20zł i oddał mi jeden ze stuzłotowych banknotów. W odpowiedzi zaproponowałem mu, że możemy to potraktować jako zniżkę dla stałego klienta. Zażartowałem, że dzięki temu będę się czuł jak VIP. Podchwycił temat i od razu złapał długopis, by dopisać mi na karnecie drukowanymi literami ‚GOLDEN’. Śmiejąc się przytaknął, że możemy rzeczywiście tak zrobić. Ucieszyłem się szczerze z ‘VIP-owskiego’ karnetu! Podzieliłem się radością z instruktorem i podziękowałem mu za świetna zajęcia.

Analiza sytuacji negocjacyjnej:

W jaki sposób jest to wielkie małe zwycięstwo?

  • Nasza interakcja trwała 1 minutę, a zaoszczędziłem 20zł.
  • To już trzeci miesiąc, od kiedy mam ‘VIP-owskie’ warunki cenowe – łącznie zaoszczędziłem 60zł.
  • W perspektywie rocznej będzie to 240zł.
  • Przy okazji, zamieniliśmy finansowe rozliczenie na obustronną zabawę.
  • Dla instruktora jest to wygrana, ponieważ podnosi moją lojalność jako klienta i zadowolenie z usług. Jednocześnie zgodnie z zasadą wpływu społecznego (zasada wzajemności) zniżki budują we mnie potrzebę odwzajemnienia się. Jeżeli ktokolwiek będzie potrzebował się podszkolić w tańcu na pewno polecę mojego instruktora.

Podsumowanie sytuacji negocjacyjnej:

  1. Jeżeli znajdziesz usługodawcę, który ‘jest świetny w tym, co robi’ to warto z nim zawiązać długoterminową współpracę – to ustanowi lepsze podłoże do poprawiania warunków. W tym wypadku pierwszą zniżkę dostałem w czwartym miesiącu.
  2. Warto znaleźć wspólny język z każdym człowiekiem i dostosować się do niego. W tym przypadku tym językiem był humor i wspólne żartowanie.
  3. Warto proponować rozwiązania – w tym przypadku wyszedłem z inicjatywą uznania mnie za stałego klienta i otrzymałem zniżkę.
Poprzedni wpis
Następny wpis