Całość możesz przeczytać poniżej lub wysłuchać na stronie podcastu:

Cześć! Ostatnio przeczytałem książkę “Umysł miliardera” Rafała Badziaga. Przyznam, że bardzo trudno było mi się od niej odkleić i przestać czytać. 

Jakie wyciągnąłem najważniejsze wnioski? Jak to wpływa na moje życiowe plany? 

Przedstawię Ci 5 konkretnych lekcji, które wynikają z lektury. Zanim jednak to zrobię, to się przedstawię. 

Nazywam się Paweł Gołembiewski i od 22 lat zawodowo zajmuję się negocjacjami. Działam pod marką Negocjator.Warszawa.pl. Od 22 lat jestem też przedsiębiorcą współtworząc świetnie oceniane przez klientów dealerstwo samochodowe w ramach spółki Gołembiewscy Sp. z o.o. Sp.k. W momentach największego dotychczasowego rozwoju zatrudnialiśmy łącznie ponad 70 osób w czterech oddziałach. 

Witam Cię na podcaście “Akademia Negocjacji” w pierwszym odcinku serii “Negocjator po pracy czyta książki biznesowe” Jest to podcast o negocjacjach dla przedsiębiorców, prawników i dealerów samochodowych, a przede wszystkim dla tych, którzy chcą lepiej negocjować, więcej zarabiać i sprawnie osiągać biznesowe cele. 

Jestem autorem świetnie sprzedającej się książki o tytule “BibliaNegocjacji.pl” z podtytułem “ techniki negocjacji i wywierania wpływu, przygotowanie błędy targowanie”. Zbieranie materiałów do książki zajęło mi uwaga długie 8 lat. Jeżeli chcesz poprawić Twoje umiejętności negocjowania cen lub przeczytać ponad 120 interesujących historii negocjacyjnych z życia to zajrzyj na stronę BibliaNegocjacji.pl na której znajdziesz więcej informacji oraz bezpłatne fragmenty. Dowiesz się tam także dlaczego książka jest oceniana jako najlepsza książka o negocjacjach wydana w języku polskim. 

Podsumowując wstęp, moja główna działalność negocjacyjna skupia się wokół marki Akademia Negocjacji, w ramach której prowadzę interesujące wykłady, szkolenia stacjonarne, kursy negocjacyjne online. Prowadzę też wiele bezpłatnych wystąpień zawsze przekazując praktyczną gotową do wykorzystania wiedzę. Jeżeli chcesz posłuchać co mam do powiedzenia, zostaw Twój email na stronie bloga Negocjowaniewniznesie.pl. Tymczasem, zaczynajmy dzisiejszy odcinek serii “Negocjator po pracy czyta książki biznesowe”!

Jakie wyciągnąłem najważniejsze wnioski? Jak to wpływa na moje życiowe plany?

Najpierw, parę słów o książce. Autor wskazuje, że stworzyć biznes milionowy jest dosyć łatwo. Jest to dostępne dla wielu osób. Sztuką jest przejść do ekstraklasy i stworzyć biznes wart miliardy. Tego typu sukces już nie jest dziełem przypadku. Autor Rafał Badziag szukał recepty, metody na sukces w tej kategorii. Zaprosił więc 21 miliarderów do wywiadów. Co ciekawe, zgodzili się i na tej bazie stworzył książkę. W mojej ocenie niezmiernie interesującą.

Ta książka trochę czekała na mojej półce. Po jej przeczytaniu mam nieodparty wniosek, że trzeba czytać jak najwięcej, bo to wnosi do życia po prostu bardzo wiele. Przez ponad rok nie przeczytałem żadnej książki i z największą chęcią wracam do tego pięknego zwyczaju, do czytania.

Zacznę od spostrzeżenia. Miliarderzy wywodzą się z najróżniejszych środowisk. Nie ma tu żadnej prawidłowości. Natomiast są wspólne punkty dotyczące tego, co ich motywuje. W większości są to: wolność, wyjście z biedy, przetrwanie, rozwiązanie problemu, robienie rzeczy dobrze i doskonalenie się, robienie czegoś nowego itd.

Przechodzę do najważniejszych moim zdaniem wniosków płynących z lektury książki Umysł Miliardera.

1. Sukces nie powstaje z dnia na dzień i wymaga tytanicznej wręcz pracy. Codziennie. Większość z osób, z którymi przeprowadzano wywiad płaci za sukces ceną niemal nieustannej pracy. Nie mówimy tu o 8 godzinach dziennie. Mówimy raczej o tym, że to, co wymaga zrobienia jest zrobione niezależnie od tego, czy trzeba na to poświęcić 12 czy może 18 godzin dziennie. Przytoczę tu następujący cytat: “Działaj proaktywnie. Nie czekaj aż twój statek wpłynie do portu. Chwytaj wiosła i płyń mu na spotkanie!”

2. Miliarderzy wierzą w swój pomysł i ich skala myślenia jest olbrzymia. Jak porównuje autor:

„oni nie wieją z wiatrem, oni są wiatrem”

Można powiedzieć, że tworzą rzeczywistość według swoich oczekiwań. Do tego są świadomi, by mieć wielkie marzenia, bo marzenie, które się spełni, już marzeniem nie jest. W związku z tym nie zaspokaja ich szybkie osiągnięcie niskiego celu. Zdecydowanie bardziej wolą te wyższe poprzeczki. Z uwagi na to jak trudno jest osiągać tak wysoko postawione cele, miliarderzy wierzą w swój pomysł i mają godną podziwu determinację. Przykładem na to niech będzie przedsiębiorca Narayana Murthy z Indii, który w początku rozwijania swojego biznesu jeździł pociągiem do oddalonego o 2400 kilometrów miasta ponad 50 razy aby załatwić jedno istotne zezwolenie. Jeden z moich ulubionych cytatów z książki brzmi :

“Nie zadowalaj się wróblem w garści. Nigdy nie spoczywaj na laurach, nigdy nie doprowadź do tego, by było Ci zbyt wygodnie”

Inny cytat, który bardzo przypadł mi do gustu to :

“Odgryź naprawdę wielki kawał. Rób coś wielkiego i godnego twojego czasu. Jak już zadasz sobie trud, by coś ugryźć, odgryź wielki kawał.”

Z książki możemy wynieść też ciekawą naukę negocjacyjną. W negocjacjach zazwyczaj mówimy tak jak Kissinger

“żądaj więcej niż spodziewasz się otrzymać.”

Przedsiębiorca Manny Stul mówi tak:

“W negocjacjach zawsze miałem i wciąż mam podejście typu “zażądaj całego świata i stopniowo spuszczaj z tonu. Nigdy więc nie ograniczaj się w swoich propozycjach, ponieważ nie wiesz na pewno jak inni zareagują, dopóki nie rozpoczniesz tego procesu.”

3. Miliarderzy ponoszą porażki. Wiedzą, że “błędy są wrotami odkryć”, albo jak mówi mój znajomy bardzo sprawny przedsiębiorca, który zakłada właśnie ósmą firmę, “porażka jest nawozem sukcesu”. Miliarderzy wiedzą, że porażka to czasami zakamuflowane błogosławieństwo. Nie określają porażek jednoznacznie negatywnie, a raczej traktują je jako naukę.

4. Podstawą dla nich jest dostrzeganie okazji. Z jednej strony bazują na marzeniach, które mają w głowach. Z drugiej strony, co najważniejsze, rozwiązując problem wielu osób, tworzą właśnie biznesową okazję. Rozwiązanie problemu wielu osób jest tą jedną z najważniejszych recept na sukces w wielkiej skali. Co to dokładnie oznacza? Oznacza to zaspokojenie potrzeby, która występuje masowo. Zanim jednak można przejść do tych największych problemów, co takiego trzeba robić? Cytuję “sprzedawaj te truskawki, które masz, bo to jedyne truskawki, które możesz sprzedać.”

5. Mają swoje nawyki. Wśród nich powtarzają się następujące słowa: po pierwsze dyscyplina, po drugie wczesne wstawanie, po trzecie dbanie o zdrowie, po czwarte czytanie, po piąte kontemplacja.

Jako punkt szósty wskażę, że są ekspertami w następujących kategoriach: … nie, nie będzie tak łatwo … tu już sam musisz sięgnąć po książkę 🙂

Jak to co znalazłem w tej książce wpływa na moje plany?



Po pierwsze. Ta lektura umacnia mnie w postrzeganiu nawyków jako klucza do sukcesu. Moje aktualne nawyki uważam, że już są zdrowe. Będę jeszcze bardziej zwracał na nie uwagę. Z pewnością będę wstawał nieco wcześniej. Kontynuuję korzystanie z aplikacji habitify jako pomocy w codziennych nawykach. Aplikacja jest płatna, gdy dodajesz więcej niż trzy nawyki. Aktualnie mam dodanych 12 nawyków dziennych i trzy nawyki tygodniowe. Wśród codziennych przypomnień są takie proste jak wzięcie zimnego prysznica, mierzenie wypicia trzech litrów wody czy ćwiczenie języka hiszpańskiego przez 120 minut. Wśród nawyków do wykonania na przestrzeni tygodnia wpisałem między innymi godzinny spacer trzy razy w tygodniu. Aplikacja pomaga mi we wzmocnieniu moich raczkujących nawyków, tak by stały się czymś obecnym w mojej codzienności. Jak aplikacja habitify może pomóc Tobie we wzmacnianiu nawyków? Załóżmy, że chcesz pilnować się, by zawsze rano wypić szklankę ciepłej wody z sokiem z cytryny, a zapominasz o tym. W apilkacji wpisujesz “szklanka wody z cytryną”, ustawiasz czas realizacji na przykład godzinę ósmą rano i przypomnienie 30 minut wcześniej. Po wypiciu szklanki wody danego dnia, odznaczasz “zrobione” i zadanie znika z listy do wykonania danego dnia. Prosty system, a pomaga postawić na nogi raczkujące nawyki i je wzmocnić w czasie.

Po drugie. Znacząco powiększyłem skalę moich celów. Stosując metodę osiągania celów trzy poziomy, aktualnie idę bardzo szybko do przodu. W tym momencie mam rozpisanych ponad 30 celów. Pierwszy poziom to zaledwie 1 % wykonania, czyli pierwszy prosty krok, tak by coś zrobić w kierunku danego celu. Trzeci poziom to 100 % wykonania. Trzeci poziom jest już bardzo ambitnie określony. Jeden z przykładów moich celów to bycie w TOP 10 graczy w squasha w moim mieście w 2022 roku. Jest to bardzo szalone wyzwanie, które podjąłem w sierpniu 2021 roku. Dlaczego szalone? Wcześniej, przed sierpniem w squasha grałem sporadycznie, średnio raz w miesiącu. Teraz gram parę razy w tygodniu i dodatkowo sporo się rozciągam, ćwiczę na siłowni. Robię też wiele innych rzeczy, które służą temu, by w squashu osiągać szybki progres. Niestety, taki szybki nie jest, bo ze 120 miejsca w sierpniu awansowałem na 40. dziś. W TOP10 natomiast są gracze, którzy grają w squasha od 5 do 10 lat, są trenerami squasha i są klasyfikowani w ogólnopolskich rankingach w TOP20. Mój cel jest bardzo szalony. Tego typu ambitne cele świetnie wiążą się z faktem, że uwielbiam zwyciężać oraz z faktem, że lubię rywalizację.

Po trzecie. Od dawna wierzę w perspektywy przyszłości, które mam w głowie. Staram się wychodzić z szablonów. Zdecydowanie wolę być kreatorem własnego życia i ustalać je według własnych reguł. Jestem gotowy pracować ciężko, by dojść tam, gdzie chcę.

A Ty. Czy czytałeś książkę “Umysł miliardera”? Jakie są Twoje wrażenia z lektury? Jak wpłynęła na Twoje życie? A może znasz inną, podobną, która pokazuje punkt widzenia praktyków, którzy regularnie osiągają sukcesy biznesowe? Jestem bardzo ciekaw. Podziel się opinią w komentarzu poniżej lub na fanpage Negocjacje w Biznesie na facebooku pod wpisem dotyczącym tej książki. Chętnie się dowiem jaka jest Twoja opinia!

Mam jeszcze trzy sprawy.

Po pierwsze. Jako, że to początek mojej przygody z podcastem bardzo proszę o wszelkie krytyczne uwagi – śmiało napisz komentarz poniżej.

Po drugie. Jeżeli chcesz pobrać bezpłatny książki Biblia Negocjacji, zrobisz to na stronie www.biblianegocjacji.pl Dzięki tej lekturze Twoje negocjacje nabiorą nowej jakości. 

Po trzecie. Jeżeli uważasz, że podcast jest interesujący, proszę, podziel się nim. 

Dotarliśmy do końca. Dziękuję za wysłuchanie pierwszego odcinka serii “Negocjator po pracy czyta książki biznesowe” w ramach podcastu “Akademia Negocjacji”. Na koniec pamiętaj, zajrzyj na stronę BibliaNegocjacji.pl Do usłyszenia!

#book #business #management

Całość możesz też wysłuchać na stronie podcastu :

Poprzedni wpis